,,Tłusty czwartek pączkami fetuj, a od Popielca ścisły post szykuje.”

Witam!

Kochani dzisiaj przepisów na pączki i faworki ciąg dalszy. Myślę że wybierzecie z tych przepisów coś dla siebie , i uda się zrobić faworki bądź pączki własnej roboty , bo takie najlepiej smakują i ten zapach który od samego rana unosi się po całym mieszkaniu.

Pączki babci Jadzi.

Produkty:

*świeże drożdże – 100 g

*cukier – 150 g

*masło – 100 g

*mąka tortowa – 1 kg

*tłuste mleko – 500 ml

*jajko „zerówka”- 6 sztuk

*sok z cytryny – 1 łyżka

*spirytus – 1 kieliszek

*Sól – szczypta

*olej roślinny – 1½ l

*cukier puder do posypania

krok 1

Drożdże rozpuszczamy w czubatej łyżce cukru, dokładnie mieszamy i odstawiamy do wyrośnięcia. Masło rozpuszczamy i odstawiamy do przestygnięcia. Do dużej miski przesiewamy mąkę (z kilograma zostawiamy około ½ szklanki do podsypywania). Dodajemy mleko, żółtka, wyrośnięty rozczyn drożdżowy, sok z cytryny, spirytus, sól. Wyrabiamy ciasto, najlepiej drewnianą łyżką lub w mocnym robocie.

krok 2

Kiedy masa jest jednolita, wlewamy rozpuszczone masło (nie może być gorące!). Dalej wyrabiamy, aż w cieście pojawią się bąble i będzie ono odchodzić od łyżki. Miskę z ciastem przykrywamy czystą ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na 30-45 minut.

krok 3

Wyrośnięte ciasto przekładamy delikatnie na stolnicę podsypaną mąką i rozwałkowujemy na placek o grubości 1½ centymetra. Szklanką wycinamy krążki. Na każdy nakładamy łyżeczką nadzienie. Sklejamy delikatnie brzegi i odkładamy pączka sklejeniem do dołu na stolnicę lub blat podsypany mąką. Pączki układamy w odległości 4-5 centymetrów od siebie, bo jeszcze wyrosną, i przykrywamy ściereczką.

krok 4

W garnku wysokości około 15 centymetrów podgrzewamy olej. Gdy osiągnie odpowiednią temperaturę (po wrzuceniu kawałeczka ciasta wokół niego utworzą się bąbelki, a samo ciasto będzie wypływać), delikatnie wrzucamy pączki. Smażymy na złoty kolor przez kilka minut z każdej strony. Należy pamiętać, by ogień nie był zbyt duży, bo wtedy pączki z zewnątrz się spalą, a w środku pozostaną surowe. Usmażone przekładamy szczypcami na talerze wyłożone papierowymi serwetkami. Po przestygnięciu przekładamy na półmisek i posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego 😀

FAWORKI

Składniki:

  • 2 szklanki mąki pszennej (=300g)
  • 4 żółtka
  • 1 łyżka spirytusu (lub ocet 6%)
  • ½ łyżeczki cukru
  • ½ łyżeczki soli
  • ok. 5 kopiatych łyżek gęstej, kwaśniej śmietany
  • olej lub smalec do smażenia
  • cukier puder do posypania

Sposób przygotowania:

  1. Mąkę wymieszać z cukrem i solą. Dodać żółtka, spirytus i śmietanę. Zagnieść na jednolitą masę. Następnie przełożyć ciasto na blat i zbijać drewnianym wałkiem ok. 10- 15 minut. (Należy uderzać wałkiem w ciasto rozpłaszczając je, po czym ponownie zwinąć i znów zbijać wałkiem. Dzięki zbijaniu ciasto będzie jednolite, elastyczne, a po usmażeniu kruche i z dużą ilością bąbelków).
  2. Ciasto rozwałkować porcjami cieniutko na blacie posypanym lekko mąką. (Ważne jest, aby blat podsypywać, jak najmniejszą ilością mąki. Ciasto oczekujące na rozwałkowanie należy przykryć ściereczką, żeby nie obsychało). Ciasto pokroić najpierw na paski o szerokości ok. 3- 4 cm, następnie na prostokąty lub równoległoboki o długości ok. 9- 10 cm. (Ja robię na oko tak, aby faworki ładnie wyglądały;)). Każdy kawałek naciąć w środku i przez nacięcie przeciągnąć jeden koniec.
  1. Faworki smażyć na rozgrzanym tłuszczu z obu stron na złoty kolor. Wyjmować łyżką cedzakową i osączyć na ręczniku papierowym z tłuszczu. Gdy ostygną posypać grubo cukrem pudrem.
    Smacznego😀

WĘZEŁKI POMARAŃCZOWE

Początek formularzaDół formularzaWęzełki pomarańczowe to szybki wypiek, który polecam na Tłusty Czwartek lub gdy goście są w drodze. Na Tłusty Czwartek polecam je szczególnie osobom niewprawionym w robieniu pączków. Są one bowiem łatwe w przygotowaniu. Pięknie pachną pomarańczą. Są dość ciężkie, mają twardą, mocno chrupiącą skórkę i miękki miąższ. Nadadzą się do kawy, ale również jako przekąska na drogę. Najsmaczniejsze w dzień przygotowania.

Składniki na 16 sztuk:

  • 50g masła (lub margaryny)
  • 3 małe jajka (lub ewentualnie 2 jajka rozmiaru L)
  • 150g cukru
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • starta skórka z jednej pomarańczy
  • ok. 650g mąki pszennej + trochę do podsypywania
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 200ml mleka (temperatura pokojowa)
  • tłuszcz do smażenia np. olej rzepakowy
  • cukier puder do posypania

Sposób przygotowania:

  1. Miękkie masło (lub margarynę) utrzeć z jajkami, cukrem i cukrem waniliowym na jasną, puszystą masę. Dalej miksując, dodać skórkę z pomarańczy.
  2. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia. Dodawać na przemian z mlekiem do utartej masy, początkowo miksując, a gdy masa zgęstnieje, zagnieść ręką.
  3. Ciasto podzielić, na posypanym mąką blacie, na 16 równych części.
  4. Z każdej uformować wałek o długości ok. 25 cm (nie dłuższy jednak niż 30cm) i zawinąć luźno węzełek. (Nie polecam formowania za długich wałków, ponieważ węzełki będą miały za długie końce, które usmażone mogą oderwać się od węzła).

5.Węzełki smażyć na rozgrzanym, głębokim tłuszczu, jak pączki, z obu stron na złoty kolor. (Temperatura tłuszczu powinna wynosić ok. 175°C. Ważne, aby ciasto usmażyło się w środku węzła, gdzie jest go najwięcej). Wyjmować łyżką cedzakową i osączyć na ręczniku papierowym z tłuszczu. Gdy ostygną posypać cukrem pudrem. Najsmaczniejsze są świeże, od razu po usmażeniu.

Polecam! Smacznego 😀

Pozdrawiam Krysia.